lutego
28
2009
0

Mój sposób na stress, wspaniały relaks i cudowny odpoczynek

Spacer z psem jest cool. Ma jedną wadę. Mogę być myślami gdzie indziej. Pies zajmie się obwąchiwaniem, obsikiwaniem, a ja mam chwilę. W tym czasie myśli kłębią się po głowie. Ze spaceru wracam dotleniony, ale nie bardzo zrelaksowany.

Wsiadam na konia. Przez pierwsze kilka minut koń chodzi luźno, a j jeszcze myślami jestem “na ziemi”. Zaczynam od konia wymagać. Najpierw w stępie, ale bezlitosy nauczyciel (znaczy się koń) zaraz wykorzysta, że stopa, dłoń, biodro są ustawione nie tak jak powinny. Trzeba się skupić. “Poczuć Moc”, wyrzucieć z siebie złe myśli.

Jazda kończy się. Jestm dotleniony i dziwnie lekki. Przez pewien czas udało mi się wyrzucić z głowy myśli. Odpocząć od nich, zrelaksować się.

Dziękuję Ci Wielki Zwierzu na tę chwilę Wolności.

lutego
23
2009
0

Zdjęcia wesołych koni

Wesoło mi

Wesoło mi

Zabawy na śniegu

Zabawy na śniegu

Written by admin in: Zdjęcia wesołych koni | Tagi:
lutego
09
2009
0

Upadek z przerażonego, pędzącego przed siebie konia.

Dlaczego miałem szanse na upadek z przerażonego, pędzącego przed siebie konia, zamiast pojechać z wizytą!

Chciałem znajomym zrobić niespodziankę i odwiedzić ich podczas lekcji jazdy konnej. Wybrałem się oczywiście na koniu. Do przebycia było około 5 km.

Zazwyczaj w teren idzie się ze mną pies, a czasami i trzy. Teraz nie wziąłem żadnego psa. Jechałem do wsi. Obawiałem się, że wataha może narobić szkód w napotkanym stadzie kur, straszyć ludzi. Koń zareagował na brak towarzystwa. Stał się bardziej czujny. Wiedział, że w wypatrywaniu drapieżników może liczyć tylko na siebie.

Jechałem polną drogą. Koń rozglądał się na boki.

Dojechaliśmy w okolice mostka,który koń przechodził już wiele razy.

Teraz stanął w odległości około 20 metrów od niego. Zaczął przyglądać się przeszkodzie, sapać.

Spojrzałem na mostek. Ktoś wymalował na nim odblaskowym sprayem napisy.

Koń skręcił pod kątem prostym. Mostek miał za sobą (znaczy się zarządził odwrót) i wyrwał do przodu.

Przed nami rozpościerało się około 1 km łąki.

Mam szanse na upadek z przerażonego, pędzącego przed siebie konia, a miałem pojechać z wizytą!

Ale gafa!

Skręciłem w prawo.

Udało się.

Koń przeszedł do kłusa.

Znów podjechaliśmy do mostka.

Znów koń wyrwał na łąkę.

Powtarzaliśmy najazdy 4… 5 razy i za kazdym razem to samo. Prawie to samo, bo koń co raz bardziej był wkurzony.

Zawróciłem.

Myślę sobie, życie i zdrowie ważniejsze niż wizyta towarzyska.

Zacząłem jechać do stajni.

Jadę i myślę sobie “Ale ten mostek jest strategiczny. Jak nie pokonam go to już nigdzie dalej w teren nie pojadę!”.

Po około 20 m zawróciłem.

Jechałem kłusem równo anglezując.

Im było bliżej przeszkody, tym koń coraz częściej wychodził z rytmu. Nie zwracałem na to uwagi i stale anglezowałem w jednakowym rytmie.

Stało się. Koń odpalił.

Znów przeszliśmy na kole do kłusa.

Jechałem kłusem równo anglezując.

Odpalenia powtórzyły się jeszcze ze trzy razy.

Przy kolejnym najeździe… koń przeszedł obok mostka!

Morał: Myśli pozytywnie i rób swoje mimo przeciwności losu, a pokonasz przeszkody.

lutego
02
2009
0

Jak oswoić konia?

Niezależnie od tego, czy masz do czynienia z koniem dzikim, czy już ujeżdżonym zasada postępowania jest identyczna.

Pokazujesz koniowi rzecz, z którą chcesz oswoić konia i gdy zachowa się tak jak tego chcesz - nagradzasz go. Po odpowiedniej liczbie powtórzeń u konia pojawi się skojarzenie czynność - nagroda.

Jeżeli np. koń boi się sterty  białych cegieł, podejdź z nim na tyle blisko, aby  jeszcze nie stawiał wyczuwalnego oporu. Daj mu kawałek marchewki, pogłasz, pochwal. Mów do niego cały czas i głaszcz.

Podejdź pół kroku bliżej do “straszydła”. Wyciągnij dłoń z kawałkiem marchewki tak, aby zmusić konia do podejścia. Gdy podejdzie - daj mu kawałek marchewki, pogłasz, pochwal. Mów do niego cały czas i głaszcz.

Po pewnym czasie doprowadzisz do tego, że koń sam będzie szedł do białych cegieł, bo… na nich leżały marchewki.

Aby oswoić konia musisz mieć wiele: marchwek i cierpliwości.

Nie chodzi o to, aby zmusić batem konia do podejścia do przeszkody, ale żeby miec dobrego, odważnego konia, który będzie ufał swoejmu właścicielowi.

Written by admin in: Rady | Tagi:

Powered by WordPress | Aeros Theme | TheBuckmaker.com WordPress Themes