Strach przed koniem - jak go pokonać?
Siedzę na koniu. Siedzę wysoko i nie ma się czego trzymać. Na dodatek “siedzisko” porusza się. Mało tego! Wypatrzyło coś lub wymyśliło sobie, że wypatrzyło i zaczyna zachowywać się niespokojnie. Czy znajdowałeś się w takiej sytuacji? Ja tak! Niejednokrotnie.
Jak sobie poradzić w takiej sytuacji?
- Widziałeś jak koń się opędzał, gdy usiadła na nim mucha? Skoro koń czuje muchę - musi czuć każdy Twój ruch. Rumak uważa Ciebie za przewodnika. Jeśli on się przestraszy, a Ty widząc jego niepokój usztywnisz się - potwierdzisz jego obawy. Koń spłoszy się bardziej… Zatem - pamiętaj, że musisz bardziej od konia chcieć jechać w zaplanowanym kierunku i z zaplanowaną szybkością. Po 5… 10… 30 sekundach koń się uspokoi. Co to znaczy chcieć jechać? To znaczy niezależnie do zachowania konia bez zmiany rytmu stępować, kłusować, galopować.
- W sytuacjach stresowych wstrzymuję oddech. Ty też? Witaj w klubie! Koń wyczuwa Twoje wstrzymanie oddechu. Aby nie zatrzymać oddechu w sytuacji stresowej… śpiewaj koniowi. Dzięki temu rytmicznie będziesz wciągał i wypuszczał powietrze. Gdy w pewnym momencie usłyszysz, że śpiew ustał - będziesz wiedział, że wstrzymałeś oddech.
- W okolicy Twojej prawej łydki znajduje się serce konia. Gdy wyczujesz silne pulsowanie oznacza to, że koń się boi. Odwróć jego uwagę np. przez wykonanie ćwiczenia, które on zna np. jazda po ósemce, volta itp. Gdy przestaniesz czuć tętno konia, oznacza to, że rumak przestał zwracać uwagę ma mniej lub bardziej realne zagrożenie.
- Aby zapamiętać wskazówki wyobrażaj sobie wielokrotnie stresującą sytuację, w której znalazłeś się na koniu i co robić, aby z niej wyjść. Gdy zajdzie potrzeba Twój mózg sam odtworzy “zaprogramowane czynności”
Pamiętaj - mimo, że koń jest kilka razy od Ciebie silniejszy i cięższy, to Ty możesz go uspokoić lub zdenerwować. Nie po to wsiadałeś na konia, aby zostać przez niego powiezionym w przypadkowym kierunku lub zrzuconym.